Blog książkowy – Przyjdę, gdy zaśniesz

Partner idealny nie istnieje

Otumanić dobrym słowem

Przyjdę, gdy zaśniesz” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej (https://www.taniaksiazka.pl/przyjde-gdy-zasniesz-agnieszka-lingas-loniewska-p-1526353.html) to nowa propozycja czytelnicza dla fanów thrillerów psychologicznych i zagadek związanych z naturą człowieka. To przejmująca opowieść o obsesji, toksycznym związku i próbie uwierzenia na nowo we własne siły i możliwości. Opowieść, chociaż mało skomplikowana, to przeprowadzona literacko na tyle sprawnie, że ciężko się od niej oderwać od samego początku.

Historia tyczy się dwóch osób, dwudziestoletniej Igi i dwukrotnie starszego od niej Szczepana, którzy w wyniku kilku zbiegów okoliczności zaczynają spędzać ze sobą więcej czasu. A może to wcale nie był przypadek? Każda sytuacja, która doprowadziła do ich spotkania we Wrocławiu zaczyna się zagęszczać i orbitować wokół osoby bohatera, który zadziwiająco dużo wie o dziewczynie, która właśnie rzuciła studia, by pomóc ojcu w wychowaniu młodszego brata. A co, jeśli wypadek macochy nie był przypadkowy? Dlaczego Sławek tak silnie słucha Szczepana, który jest jego nauczycielem? Czy to możliwe, że po prostu znalazł autorytet moralny i praktycznie z dnia na dzień zaczął wychodzić na prostą?

Więcej pytań niż odpowiedzi

Książka skonstruowana jest w taki sposób, że za każdym razem znajdujemy więcej pytań dotyczących poszczególnych wątków, niż znajdujemy na nie odpowiedzi. Świetnym zabiegiem literackim jest zamieszczanie fragmentów dziennika pod koniec każdego rozdziału. Do kogo należy? Tego nie dowiemy się tak szybko. Dzięki temu akcja płynie wartko, my pędzimy wraz z nią ku rozwiązaniu całej sprawy. Nie jest łatwo, ponieważ poza Igą nikt nawet nie podejrzewa, że Szczepan może być niebezpieczną osobą. A ciężko walczy się o siebie, jeśli nie ma się w nikim oparcia.

Historia Igi daje do zrozumienia, że każdy z nas może spojrzeć na inną osobę jak na zbawienie. Najważniejsze są okoliczności takiego spotkania. Dziewczyna znalazła się na rozdrożach, nie wie, co ma ze sobą począć i czy podoła nowej roli. Szczepan doskonale udaje, że roztacza nad nią parasol bezpieczeństwa, podczas gdy potajemnie zarzuca na nią sidła. Iga nie zauważy, że stanie się bezbronna, całkowicie uzależniona od decyzji partnera, a ze względu na rozliczne zwierzenia będzie wiedział o niej wszystko. Dosłownie. Mimo to postanowi, ostatkiem sił, zawalczyć o siebie. Może się uda. Przygotowania do tego będą bardzo długie, a wynik tej operacji może pozostawić czytelnika w zdumieniu. Na uwagę zasługuje też to, w jaki sposób bohaterowie zdecydowali się walczyć nie o siebie, a przeciwko sobie.

 

Tego nikt się nie spodziewał

Agnieszka Lingas-Łoniewska w najnowszej książce "Przyjdę, gdy zaśniesz" porusza problematykę toksycznych związków i próby wydostania się z nich. Niestety bohaterka będzie się starała to uczynić stanowczo zbyt późno, przez co będą ją czekały niemałe komplikacje. Sieć zależności, jaka roztoczy się nad bohaterką pozwoli czytelnikowi na długą refleksję odnośnie kondycji relacji międzyludzkich

Mechanizmy manipulacji

Agnieszka Lingas-Łoniewska w najnowszej książce “Przyjdę, gdy zaśniesz” porusza problematykę toksycznych związków i próby wydostania się z nich. Niestety bohaterka będzie się starała to uczynić stanowczo zbyt późno, przez co będą ją czekały niemałe komplikacje. Sieć zależności, jaka roztoczy się nad bohaterką pozwoli czytelnikowi na długą refleksję odnośnie kondycji relacji międzyludzkich.

Iga jest nieśmiałą, ale rządną nowych wrażeń dziewczyną. Właśnie dostała się na wymarzone studia i mogła opuścić rodzinny dom, w którym nie czuła się najlepiej. Jej ojciec musiał mieć kontrolę nad wszystkimi i wszystkim, młodszy przyrodni brat niespecjalnie ją lubił, a macocha była dla niej miła tylko wtedy, gdy czegoś potrzebowała. Jej nagła śmierć wstrząsa życiem całej trójki. Ojciec po poważnym wypadku nie może już zajmować się pracą na tyle, na ile robił to do tej pory. Dziewczyna zmuszona przez los powraca do ich wrocławskiego mieszkania i próbuje podjąć się obowiązków, na które nie była gotowa. Jednym z nich jest próba wychowania nastoletniego brata, który sprawia niemałe problemy wychowawcze.

Wewnętrzny bunt, całkowite poddanie


Iga stara się jak może, chociaż w głębi duszy nie chce robić niczego, co obecnie zajmuje jej całe dnie. Na jej drodze, dość niespodziewanie, znajdzie się nauczyciel Sławka, który przemówi do młodzieńca na tyle skutecznie, że ten przestanie wagarować i zrozumie poświęcenie siostry. Iga zacznie spędzać z panem Szczepanem coraz więcej czasu, aż w końcu zdecyduje się, że z tej relacji może zrodzić się coś więcej. Nie wie, że Szczepan zaplanował wszystko co do najmniejszego detalu i mało w tym było jej wyborów czy decyzji.

Toksyczny związek, w który popada bohaterka, będzie coraz głębiej wrzucał ją w opary złego samopoczucia i kompleksów. Aż nie można uwierzyć na jakie szykany i zachowania ze strony partnera pozwala. W końcu powie sobie dość, ale Szczepan ani na chwilę nie będzie chciał odpuścić. Zaczną się groźby i wyzwiska, skończy na deklaracji, która ją przerazi. To właśnie wtedy postanowi raz na zawsze zakończyć tę znajomość. Szczepan ma jednak zupełnie inny plan, który bez względu na samopoczucie dziewczyny zamierza wcielić w życie. Wróci po nią, tak jak obiecał. I właśnie to przeraża ją najbardziej. Dopiero teraz rozumie, do czego jest zdolny i nie ma wątpliwości, że będzie chciał dopiąć swego. Pozostaje jej tylko czekać, kiedy nastąpi ich ostateczne rozliczenie.

 

 

Nie radzę ci zasnąć. Możesz się już nie obudzić

Agnieszka Lingas-Łoniewska przygotowała dla czytelników powieść, która stanowczo odbiega od dotychczasowych tematów, wśród których orbitowała. "Przyjdę, gdy zaśniesz" to duszny i częstokroć mroczny thriller, w którym autorka rozprawia się z toksycznymi związkami, brakiem wiary w siebie i uzależnieniem od kogoś, z kim jesteśmy. Snuje dalece idącą refleksje nie tylko o kondycji psychicznej, ale też o tym, w jaki sposób społeczeństwo jest obojętne na krzywdę innych. Jeśli zgadzają się pozory, zgadza się wszystko. Nikt nic nie widział i nikt nic nie wie

Podwójna gra o wielką stawkę

Przyjdę, gdy zaśniesz ze sklepu taniaksiazka.pl to thriller psychologiczno-obyczajowy pióra Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, w którym poznamy perypetie niekonwencjonalnej pary. Czterdziestoletni Szczepan zwiąże się z o połowę młodszą partnerką. W zasadzie nie ma w tym nic dziwnego, skoro się kochają, prawda? A co jeśli jedno z nich próbuje wyłącznie wykorzystać drugie do swojego niecnego celu? Jeśli ma plan, za pomocą którego nie pozwoli odejść drugiej osobie?

Zaczynamy od obyczajowego nakreślenia postaci. Jesteśmy we Wrocławiu, w mieszkaniu Igi, jej przyrodniego brata Sławka i ich ojca. Wszyscy są wstrząśnięci nagłą śmiercią macochy dziewczyny, w dodatku ojciec wie, że po wypadku jeszcze długo minie, zanim nie powróci do pełnej sprawności. Sławek reaguje na sytuację nastoletnim buntem, w którym aż roi się od zażywania narkotyków, alkoholu i wagarów. Iga jest zmuszona pomóc w domu, a by to uczynić czeka ją przerwanie wymarzonych studiów, na których idzie jej całkiem nieźle. Poddaje się i wkracza w nową rolę, na którą kompletnie nie jest przygotowana. W dodatku ma wrażenie, że w domu wszyscy mają do niej tylko pretensje, zamiast okazać jej zwykłą wdzięczność.

W końcu ktoś rozumie

W marazmie Iga przeżyje kilka miesięcy. Praktycznie podda się i przestanie o siebie walczyć, nie będzie o siebie dbała. Spotkanie Szczepana, nauczyciela ze szkoły Sławka, odmieni jej postrzeganie nie tylko świata, ale i samej siebie. Zaufa mu od razu, bezgranicznie i z chęcią powierzy swoje sekrety. Szczepan jest wyrozumiały, cierpliwy i czuły, chociaż ma swoje zasady i plan dnia, których nie lubi i nie chce łamać. Decyzja o związku narodzi się dość spontanicznie. Tak przynajmniej twierdzi Iga, dla bohatera jest to po prostu kolejny krok w wypełnieniu jego planu.

Kiedy dziewczyna zrozumie, w co się wplątała i jak Szczepan zaplanował jej życie, bez pytania o zgodę, będzie chciała odejść. Nie będzie to do końca możliwe, ponieważ rozpocznie się w tym momencie gra pełna szantażu, gróźb oraz powodowania sytuacji, których winnym jest Szczepan, chociaż nikt tego nie podejrzewa. Odejście od kogoś, kto zna każdą twoją myśl, ruch i możliwości wydaje się praktycznie niemożliwe. Pozornie Szczepan daje Idze namiastkę wolności, jednak ona wie, że to tylko gra. Że prędzej czy później przyjdzie po to, czego chce. Co uważa za swoje prawo do posiadania. Iga jeszcze nie wie, ile siły będzie musiała z siebie wykrzesać, by rozprawić się z tą relacją.